Strona główna
Ogłoszenia
Struktura Katedry
Studia na Etnologii
Syllabusy wersja angielska
Sprawy studenckie
Organizacja Roku Akademickiego
Plany zajęć na rok 2009/2010
Antropologiczna Stacja Naukowo-Badawcza
Galeria
Etnoblog
Etnoblog "Sumowo"
Etnoblog "Krym"
Pomoc -wybrane zagadnienia
Linki
Forum
Sylabusy
Kontakt
Strona US
Publikacje naszych pracowników
Zewnętrzne publikacje
Etno Cikawostki
Lectorium
Licencjaty Obronione w KEiAK US
Bukowina Rumuńska


  
Wydział Humanistyczny
Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej
Wydział Humanistyczny | Katedra Etnologii i Antropologii Kulturowej

 Dzień 4, 09.05.2008 (piątek)

MASZ CI BABO PLACEK…

           Nic co piękne nie trwa wiecznie. Dziś pojawiły się pierwsze trudności. Dziewczyny, które wyruszyły w teren, wróciły z niczym. Rozmówcy niechętnie udzielali informacji, a jeśli już zdecydowali się na rozmowę, to z kolei nie zgodzili się nagrywać na dyktafon, co jest sporym utrudnieniem. Kolega Łukasz został nawet wyproszony z jednego z domów. To jednak nie był koniec. Część z nas miała problem z powrotem do bazy. Po „entym” przebytym kilometrze opadliśmy z sił. Jak na złość, na horyzoncie nie pojawił się żaden samochód!

horyzont Sejnenski horyzont 

Na szczęście niektórym z nas (płeć piękna), po kilku kilometrach udało się zatrzymać auta i dojechać do celu. Naprawdę bardzo doceniamy uprzejmość tutejszych kierowców.

            Były także grupy, którym dzień upłynął pod znakiem sukcesów. Udało im się przeprowadzić ciekawe wywiady, bez większych kłopotów. No cóż… Taki los etnologa… Raz na wozie, raz pod wozem. Jednak co nas nie zabije to nas wzmocni. Nie poddamy się tak łatwo! Paula i Ola odwiedziły naszych starszych kolegów i koleżanki w Domu Litewskim w Sejnach i wymieniły się wrażeniami. Powód wizyty był tak naprawdę czysto fizjologiczny ;-)

dom litewski Ola przed Domem Litewskim w Sejnach

            Po pysznym obiedzie zabraliśmy się za ulubione zajęcie każdego badacza: przepisywanie wywiadów. Jutro nasz kolega Bartek obchodzi 21 urodziny. Przygotowania do imprezy niespodzianki idą pełną parą. Nie możemy zapomnieć również o „niespodziewajce” wczorajszej. Okazało się, że dr Ładykowski także obchodził urodziny (nieważne które), czego nie omieszkaliśmy uczcić :) Sto lat jubilatom!!!

urodziny 1 dr Pawel Ladykowski

urodziny 2 Wieczorny grill i dr Veronika Belyaeva (z lewej)

urodziny 3 Duet wokalno-instrumentalny (Monika i Asia)

ETNODRUŻYNA

 

Dzień 3, 08.05.2008 (czwartek )    

ROZMAITOŚCI CIĄG DALSZY

 

            Po wczesnym śniadaniu wyruszyliśmy w teren. Wspólnie udało nam się pokonać długą drogę do Sejn. Każda z grup poszła w swoją stronę. Jednym poszło lepiej, drugim gorzej. Niepodważalnym hitem dnia dzisiejszego był wywiad, który przeprowadziła drużyna BB (Bartki).

bb  Drużyna BB – do zadań specjalnych

Mijając kolejne domostwa natknęli się na "babuszkę" pielącą grządki. Jakie  było ich zdziwienie, kiedy okazało się, że ta "babuszka" to tak naprawdę dziadunio! Miły Pan Julianek, którego można nazwać niespełnionym artystą,  zgodził się na rozmowę, podczas której miał szansę zaprezentować swą NAPRAWDĘ bogatą osobowość. Chłopcy usłyszeli bardzo ciekawą historię. Mężczyzna prowadzi fascynujące życie. Wszyscy byliśmy pod wielkim wrażeniem Pana Julianka i Jego historii.

Julianek Pan Marianek we własnoręcznie wykonanym stroju

Dotarliśmy do naszej bazy na różne sposoby: stopem, pieszo, PKSem prowadzonym przez szalonego kierowcę.

zakupy pks  Obiadowe zakupy i oczekiwanie na jazdę bez trzymanki

Dziewczyny przygotowały na obiad pyszne naleśniki, dzięki między innymi zdobycznemu, swojskiemu mleku.

nalesnik  Obiad jaki jest każdy widzi

Po raz kolejny doświadczyliśmy „bólu”, który towarzyszy przepisywaniu wywiadów. Wieczorem planujemy zrelaksować się przy wspólnym grillu.

ETNODRUŻYNA

Dzień 2, 07.05.2008 (środa)

PIERWSZE KOTY ZA PŁOTY

            Za nami pierwszy dzień badań w terenie. Po porannej kawie dopieściliśmy kwestionariusze i ruszyliśmy na „polowanie”.

asia Asia

poranna kawa Poranna kawa na tarasie

Choć nie było łatwo jesteśmy pełni pozytywnych wrażeń. Nawiązaliśmy masę kontaktów i przeprowadziliśmy pierwsze wywiady. Oczywiście towarzyszyła nam przy tym malutka trema, ale nie pozwoliliśmy, aby pożarła nas całkowicie. Uderzyła nas ogromna życzliwość mieszkańców. Chętnie z nami rozmawiali oraz podpowiedzieli inne źródła informacji. Każda grupa była zadowolona z pracy jaką wykonała.

            Pokonaliśmy wiele kilometrów, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wszyscy, bez wyjątku wrócili z piękną opalenizną w kolorze meksykańskiej czerwieni. Podziwiając piękno regionu dotarliśmy do naszej bazy. Mimo zmęczenia, nie opuszczał nas dobry humor, co było szczególnie widoczne przy kolacji.

Jak zwykle sen przyszedł późno jednak niecierpliwością czekaliśmy na kolejny, pełen wrażeń dzień ciężkiej, aczkolwiek przyjemnej pracy.

Dzień  1, 06.05.2008 (wtorek)

ZMIANY W PLANACH

            Po długiej i męczącej podróży przyszedł czas na odpoczynek. Zatrzymaliśmy się w pięknej i malowniczej miejscowości Sumowo, mieszczącej się około 5km od Sejn. Czas wolny poświęciliśmy na poznanie okolicy, która swoim pięknem zwala z nóg. Nie zabrakło licznych zabaw, które umilały nam czas do wieczornego grilla.

Gra w scrable Gra w scrable

Jedna jaskółka... Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale pięć...?

wino, kobiety i spiew Wino, kobiety i śpiew

miotacz ognia Przygotowania do grilla: miotacz ognia

Nie zapomnieliśmy jednak w jakim celu przyjechaliśmy dlatego zapoznaliśmy się ze sprzętem etnologa i udaliśmy się na wstępny rekonesans w terenie, gdzie zdobyliśmy informacje, które spowodowały zmianę pierwotnego zagadnienia.

pierwsze spotkanie z dyktafonem Pierwsze spotkanie z dyktafonem

krzyz    windows desktop

Tematem naszych pierwszych etnologicznych badań terenowych miała być „kwestia Rospudy”: interesował nas społeczny odbiór i różnice zdań  społeczności lokalnej powstałe wokół problemu budowy obwodnicy Augustowa. Szybko okazało się jednak, że w naszej okolicy zagadnienie to nie odbiło się większym echem. Instynkt etnologa podpowiedział nam obiekty badań, które uznaliśmy za bardzo ciekawe i zachęcające do głębszej analizy.

            Podzieleni na grupy z zapałem zabraliśmy się za konkretyzację tematów. Ustaliliśmy, że warto poruszyć zagadnienia takie jak :

1.      Mikroekonomie życia codziennego: działalność agroturystyczna mieszkańców wsi i małych miasteczek.

2.      Kwestia żydowska w gminie Sejneńskiej.

3.      Relacje polsko-litewskie na Suwalszczyźnie.

Owocem burzy mózgów były kwestionariusze, szczegółowo dotykające każde zagadnienie. Przy wspólnym grillu skonsultowaliśmy nasze pomysły i wyniki dotychczasowej pracy z dr Ładykowskim. Postanowiliśmy dopieścić kwestionariusze następnego poranka.

            Dzień się skończył, a my pełni optymizmu położyliśmy się spać, aby nabrać energii przed naszymi pierwszymi badaniami terenowymi. Mamy nadzieję, że będą one zalążkiem naszej kariery etnologicznej.

grupa I Grupa I

grupa II Grupa II

grupa III  Grupa III

Nie możemy zapomnieć o maskotce całego przedsięwzięcia – PLAMCE :)

Plamka jest świnką wietnamską i należy do naszych gospodarzy :)

PLamka

ETNODRUŻYNA