|
Nic nie robić na potęgę
Najlepiej to nic nie robić. Od rana poić się kawą, rozmyślać, deliberować, dyskutować. Niczym się nie przejmować, bo przecież jakoś to będzie. Mark Twain wysnuł niby banalną ale jakże trafną tezę, że gdyby praca była tak przyjemna, bogaci zostawiliby ją dla siebie. Koniec z ironią, bo ona jest wrogiem zrozumienia. Wyjdzie na to, że optuję za wersją dzikiego lenistwa. Co to, to nie. >>> |